W górskim sercu Bałkanów leży miasto, w którym Rzym, Bizancjum, średniowieczne królestwo Serbii i świat osmański wciąż dzielą tę samą ulicę. Opowiadamy tę historię jako jedną spójną całość — przewijaj ją jak film.
Zanim powstało miasto, istniała ziemia, która uczyniła jego powstanie nieuniknionym — wysoki płaskowyż Pešter i zimne źródła, w których rodzi się rzeka Raška.
Otoczony górami między Adriatykiem a Morzem Egejskim, obszar ten zawsze był miejscem, przez które podróżni musieli przejechać — i którego, raz po raz, decydowali się nie opuszczać.
Kamień z epoki żelaza
Starożytne fundamentyLudzie zaznaczyli swoją obecność na tej ziemi na długo przed tym, zanim o niej napisano — kurhanami, narzędziami i książęcymi grobowcami z epoki żelaza, której szlaki handlowe sięgały aż po Morze Egejskie.



Rzymskie drogi przecinały te doliny; ponad nimi wznosił się Stari Ras, ufortyfikowane serce pierwszego średniowiecznego państwa serbskiego i siedziba, z której wyrosła dynastia Nemaniczów.

We wsi Sopoćani, w XIII-wiecznym monasterze wpisanym na listę UNESCO, freski emanują świetlistym, białym światłem, które historycy uznają za jedno z najwybitniejszych dzieł malarstwa europejskiego średniowiecza.
Mihrab, zieleń i złotoPrzez cztery stulecia był to „nowy bazar” osmańskich Bałkanów. Čaršija, hamamy i meczety wciąż wyznaczają rytm starego miasta.
Wzniesione w latach 1948–1980
Jugosłowiański modernizm
Postrzegane dziś jako rzeźbyPotem nadeszła Jugosławia, a wraz z nią śmiały modernizm — pomniki, hale i osiedla wzniesione z surowego betonu. Oglądane dzisiaj na tle gór, prezentują się niczym rzeźby.
Novi Pazar ma jedną z najmłodszych populacji w Europie. Jego ulice, pracownie i place studenckie są głośne, kreatywne i tętniące życiem — to miasto tworzące się w czasie rzeczywistym.
Wszystko, co pamięta to miasto, znajduje się zaledwie godzinę drogi od bazaru — szmaragdowe jezioro w Ribariće, lasy Goliji, ogromny spokój wyżyn. Oto zaproszenie.
Jesteśmy architektami, artystami i projektantami z Novi Pazaru. Powiedz nam, co Cię tu przyciąga, a my zaprojektujemy trasę — wliczając w to dachy, freski, ukryte zaplecza i górskie drogi.
Wolisz po prostu napisać? Odpowiadamy osobiście na każdą wiadomość.